/>

czwartek, 8 października 2015

Ichelle



W sumie jak już zauważyliście we wcześniejszym poście mam nową sesję. Nie miałam żadnej, ale to żadnej ispiracji, po prostu włączyłam CAS i jakoś wyszło.



Temat jest dość trudny i nie wiem, czy każdemu się spodoba. No cóż, niebieskie włosy, tona piercingu i tatuaże robią swoje.


Jednak dla mnie efekt wyszedł dokładnie taki, jaki miał wyjść.
Najbardziej podobają mi się jednak kolana z tego skina. Nie mam pojęcia, dlaczego. Chociaż starałam się, żeby było je widać prawie na każdym zdjęciu, to podczas obróbki zmieniałam zdanie jakieś 39 razy.




Co do tła, to dalej nie jestem do niego przekonana. Miało być szaro, ale nie za pusto. Wyszło jak materiał na sweter.

Reszta jest, według mnie jak najbardziej na plus. Z kolczykami chciałam aż przesadzić, ale i tak nie widać ich na większości zdjęć. A szkoda.


Strasznie się cieszę, że zrezygnowałam z czarnej szminki. W ten sposób wygląda buntowniczo, ale dorośle, a nie jak emo-nastolatka.



No i na koniec moje ulubiona fotografia. Nie wiem, czy wyszło tak fajnie przez pozę, czy przez simkę, a może i przez to i przez to. W sumie wygląda strasznie prosto-simka patrząca w obiektyw, bez żadnych wymachów rękami czy nogami. Pomimo tego, urzekło mnie najbardziej.

niedziela, 4 października 2015

Ahri

Propozycję zrobienia tejże simki dostałam na facebooku. Powiem Wam, że strasznie dużo osób pisało mi komentarze, więc zapowiada się cała seria simowych cosplay'ów c:
A więc oto Ahri z League of Legends. 

Kocie uszy, oczy i wąsy. O czymś zapomniałam?


Dylemat miałam jedynie z włosami, gdyż nie miałam akurat żadnych długich z taką fajną grzywką. Długość włosów jest zawsze problemem w cosplayach- podobnie miałam, jak robiłam Jinx.


W sumie zrobienie cosplayowej simki nie jest niczym trudnym, o ile potrafi się używać Google. Pobieracie odpowiednie rzeczy i już. 
Cały outfit Ahri znajdziecie tutaj 


Cosplaye będzie jedyną serią, w której daję Wam moje simki do pobrania. Możecie je znaleźć na moim SimPage
W planach mam zarówno postacie z LOLa jak i z innych książek/filmów/gier. Ale na razie nie będę nic zdradzać c:


sobota, 3 października 2015

Liebster Blog Award!

Hej hej hej!

Zostałam nominowana przez Cristal do wzięcia udziału w Liebster Blog Award, co z resztą strasznie kojarzy mi się z czasami, kiedy prowadziłam blog na pinger.pl. Ach, stare dobre czasy :D Wtedy wszyscy robili takie wpisy, nazywane zabawami i każdy kto chciał odpowiadał na pytania podane we wpisie. No i właśnie wyjaśniłam Wam o co chodzi w LBA. Z taką różnicą, że każdy nominowany odpowiada na 11 pytań ułożonych przez nominującego, a potem sam układa zestaw 11 pytań i podaje zabawę dalej do kolejnych 11 osób.


Zaczynamy!

1. Co sprawia, że Twoje samopoczucie jest lepsze?
  Dobre jedzenie, doceniona praca i towarzystwo fajnych ludzi. Ponadto uwielbiam się śmiać i uwielbiam wszystko co mnie rozbawia. Memy, youtuberzy, komedie, piosenki. Zawsze mnie to rozwesela ;)

2. Spełniasz się w tym, co robisz?
   I tutaj pada pytanie, czy cokolwiek robię. Tańczyłam kiedyś brakdance- poddałam się. Gram na gitarze- ale umiem zagrać krzywo kilka piosenek. Kręciłam filmy na youtubie- montowanie i poświęcanie czasu na to wszystko mnie przerosło. Robię sesje i prowadzę bloga- no tu jest już lepiej, bo widzę, że coraz lepiej mi to idzie i rozwijam się w tym kierunku. Brakuje mi tylko ludzi, dla których mogłabym tworzyć. Ale jak na razie tworzenie dla własnej statysfakcji mi wystarcza. 

3. Gdybyś mogła zostać owocem, jaki to by był?
   Brzoskwinią! Kocham brzoskwinie! :D

4. Idealny plan na wspólny dzień z ukochaną osobą?
   Trudno mi jest to sobie wyobrazić, bo zawsze byłam forever alone :P Ech, chciałabym żebyśmy poszli do wieeelkiego parku rozrywki, takie jak są w Niemczech :D I jeździlibyśmy po supi dużych kolejkach górskich, robilibyśmy sobie zdjęcia z ludźmi przebranymi w supi kostiumy i jedlibyśmy supi jedzenie!!

5. Czym jest dla Ciebie blog?
   W sumie to tylko zajęciem gdy mi się nudzi. Nie traktuje tego zbyt poważnie, co widać po częstości dodawaniu wpisów ;-; 

6. Chciałabyś w sobie coś zmienić?
   Tak, jak chyba każdy. Zaczynając od wyglądu, a kończąc na charakterze. 

7. Jaki charakter najczęściej oddają Twoje sesje w The Sims?
   Moje sesje są w kij różne. Nie dałoby się zrobić z nich jednego tematu. Jedne są urocze i dziewczęce, a inne robione simkom z niebieskimi włosami i toną tatuaży i kolczyków. Jednak tematem większości sesji jest tolerancja. Chciałabym swoimi zdjęciami pokazać, że pomimo, że ludzie są różni, czasem nawet wydają nam się dziwni, powinni być traktowani na równi.

8.Czy świat jest dla Ciebie otworem do spełniania marzeń? Jak myślisz, spełnią się?
   I tak i nie. Mam strasznie różne marzenia. Z jednej strony chciałabym być bogata i sławna, a z drugiej pomagać biednym i potrzebującym. Chociaż, kto wie, przecież to może iść w parze...

9.W jakich chwilach najczęściej ronisz łzy?
   I tutaj ludzie możecie się czegoś o mnie dowiedzieć: nigdy nie płaczę na filmach. Raz popłakałam się w teatrze na Romeo i Julii, ale to była tak piękna sztuka, że z pewnością zasługiwała na moje łzy. Jeśli chodzi o inne formy płakania, to nienawidzę o nich mówić, więc zostańmy przy teatrze ;)

10. Wolisz czytać książki czy oglądać filmy w telewizji?
    No, z tym pytaniem mam niezły dylemat. Jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o książki, chociaż uwielbiam czytać. Potrafię siedzieć do późna i wałkować pięćdziesiąty raz tę samą książkę, ale potrafię także skrytykować książki, którymi moi znajomi się zachwycają. Filmów nie oglądam, chyba, że ktoś wyciągnie mnie do kina. Ostatnim filmem, jakim oglądałam byli Następcy, ale do tego namówił mnie Szantal. Jednak nie żałuję, to był świetny film!

11. Za co kochasz świat? Za jego nieosobliwość czy raczej piękno?
   W tym pytaniu Cristal założyła, że osoby, które nominowała kochają świat. Ze mną jest trochę inaczej. W sensie; kocham świat, ale nie ludzi, którzy go perfidnie niszczą. Wracając do pytania, kocham świat za piękno. Uwielbiam zwiedzać piękne miejsca. W tym roku byłam na Jeziorach Plitwickich w Chorwacji. Było świetnie.
Dzięki za nominację, Cristal! :D



Dobra, to teraz pora na pytania od Normana.
1. Co jest Twoją pasją?
2. Jakie masz najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
3. Za co cenisz swoich przyjaciół?
4. Jaki masz kolor oczu? Z czym Ci się kojarzy?
5. Jakie rodziny najczęściej tworzysz w simsach?
6. Co najbardziej w sobie lubisz?
7. Masz rodzeństwo? Jakie są relacje między Wami?
8. Podoba Ci się to, kim jesteś?
9. Jaka była najlepsza decyzja w Twoim życiu?
10. Jaki jest Twój ulubiony napój?
11. Gdybyś mogła do końca życia słuchać tylko jednej piosenki, co by to było? 

Wracając myślami do starych, pingerowych czasów, nie będę tutaj nikogo nominować. Bo nominuję właśnie Ciebie. Jeśli zobaczyłeś/aś ten post miło byłoby gdybyś zrobił/a te małe LBA. Fajnie będzie się poczuć znowu za czaów mojego starego bloga.

No dobra, po prostu nie mam przyjaciół. ;-;



piątek, 2 października 2015

100 baby challenge!

No, jak już pewnie zauważyliście, zmienił się nieco wygląd mojego bloga. Dodatkowo zaczęłam adminować na Nie śpię, bo gram w The Sims 3 oraz, jak po tytule widzicie podjęłam się wyzwania 100 baby challenge!


A oto i Faith Corcker. Młoda blondynka o ciemnych oczach. Czy uda jej się urodzić aż 100 dzieci?


Oczywiście, dla chcącego nic trudnego. W ogóle wiedzieliście, że istnieje taka interakcja? ,,Pokaż symbol pokoju''
Z tego, co widzę, nie wyświetla się ona wielu użytkownikom. Teoretycznie, to także moja pierwsza gra, w której ową interakcję zobaczyłam.
Ale powracając do Faith: Przyszła pora na pierwsze dziecko! Co z tego, że to dopiero drugi Simowy dzień.


Taa... Nie ma to jak piżama-króliczek. Ten gość ma ogólnie bardzo dziwny dom. Śmieci, gazety i płyty są porozrzucane wszędzie, w kuchni stoi wielgaśny robot, a na dworze trzyma złom. Ech, Ci naukowcy... Oby tylko to nie przeszło na dzieciaka.


No i stało się! Mama jest w pierwszej ciąży. Mam wielką nadzieję, że to będą bliźniaki lub trojaczki, dlatego cały czas słucham muzyki dla dzieci.


Podczas gdy Faith próbuje jakoś zarobić na życie (w tym challenge matki nie mogą iść do pracy!), ja staram się ogarnąć jakiś domek.



Niestety, na razie przypomina mi wielki karton. Jak z resztą wszystkie moje domy.

No i zaczyna się dziać! Ale, ale... Czas na przerwę na reklamy! Trzymajcie się i do następnego wpisu ;)

piątek, 29 maja 2015

Inaczej.

Zamierzam trochę zmienić tematykę bloga. Sesja za sesją jest całkiem nudna, więc postanowiłam, że będzie on... o wszystkim. Dosłownie. Nie zabraknie tu simsów, ale chciałabym ogólnie żeby nie byłoby tak pusto. 
Lecz wracając do starego tematu niedawno natchnęło mnie na stworzenie nieidealnej simki. 
Może i na pierwszy rzut oka ma okulary, piegi, małe cycki i jest ruda, ale właśnie o to mi chodziło. Chciałam zebrać jak najwięcej tzw. przez społeczeństwo ,,wad'' i zrobić z tego coś ładnego. 
Swoją drogą to dość dziwne, że ludzie wymyślają sobie jakieś normy i zasady, jeśli chodzi o wygląd. W sumie to skąd przyjęło się, że piegi, okulary, krzywe nogi są brzydkie? No właśnie. Sami sobie to wymyśliliśmy, a teraz płaczemy, bo nie wpasowujemy się w wyimaginowane piękno. Tylko dlaczego?
Pamiętam, że gdy miałam około 7 lat, zawsze chciałam być ruda. Kojarzyło mi się to z czymś wyjątkowym, nadzwyczajnym. Hah, nawet na siłę ustawiałam się pod odpowiednim światłem, żeby wyglądało, jakbym była ruda. A potem poszłam do szkoły. Tam większość osób- bardziej lub mniej świadomie- wpajała mi stereotypy o tym, że rudzi ludzie są fałszywi. I chyba im uległam. No może nie aż tak, ale przestałam traktować tą rudość jako coś pięknego, ale jako zwykły kolor włosów, tak jak blond czy brązowy. 
W trzeciej klasie dostałam okulary. Nienawidziłam ich z całego serca, i gdyby nie nauczyciele i rodzice, pewnie dziś byłabym ślepa jak kret, ale nie założyłabym ich. Dzisiaj zastanawiam się, dlaczego traktowałam wadę wzroku jako coś okropnego. Może dlatego, że żadna z moich idolek jej nie miała? Oczywiście mówię tu o wróżkach Winx, ale whatever. Obiecałam sobie, że jak tylko skończę 12 lat, wyrobię sobie szkła kontaktowe.
Diastemę miałam od kiedy wyrosły mi zęby stałe. Serio ją lubiłam, można powiedzieć, że to był mój znak rozpoznawczy. Kiedyś nawet pani ortodonta powiedziała, że mogę ją usunąć nosząc stały aparat, ale ja nie chciałam. Nie wiem, czy z zamiłowania do diastemy, czy z lęku przed stałym aparatem, ale po prostu nie chciałam. Zmieniłam zdanie w czwartej klasie, kiedy to poszłam do nowej szkoły. To tu pierwszy raz padały teksty typu ,,fajna szpara'' ,,ile słomek w niej zmieścisz?'' i ,,to wygląda ochydnie''. Od tego czasu zaczęłam się uśmiechać bez pokazywania zębów.
W sumie mogę tu powymieniać jeszcze więcej anegdot z mojego życia, tylko po co? Miałam zamiłowanie do piegów, do czarnej skóry, i nie widziałam nic złego w byciu grubym czy niskim. Każdą z tych rzeczy zmieniło społeczeństwo. Zaczynając od moich bliskich znajomych i kończąc na mediach.
Dużo czasu mi zajęło, aby zobaczyć, że to nie ma sensu. Że próbujemy bezowocnie wpasować się do norm społecznych. 
Tak naprawdę, w życiu chodzi o to, żeby być kim się chce. Jeśli coś Ci się nie podoba, to  to zmień. A jeśli Ci się podoba, a innym nie- chodź z uśmiechem po ulicach i miej wywalone na innych. Bo pierwszym krokiem do szczęścia jest akceptacja samego siebie. 
Teraz kocham swoją diastemę, swoje krzywe nogi, krótkie palce. I dalej chcę być ruda. Noszę soczewki kontaktowe. Jestem taka, jak się sobie podobam. I naprawdę to lubię.  

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Micky Mouse

Świnia kukurydza!
Niedawno zabrałam się za nową sesję. I wreszcie jestem naprawdę dumna z mojej obróbki. :) Już mniej więcej zaczynam łapać o co w tym chodzi.









poniedziałek, 23 marca 2015

Jinx w The Sims 3

Świnia kukurydzka!
Dzisiaj zrobiłam Jinx z League of Legends w moich ukochanych simsiorach.

Muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona z wyniku. 


Jeżeli kogoś to interesuje, dodaję tutaj linki do rzeczy, z których powstała owa Jinx. Uwierzcie, sama szukałam potrzebnych materiałów jakieś pół godziny.

Clothes
Tatoos
Hair

Szczerze, nie mam pojęcia, skąd się wzięły buty. Po prostu je miałam. Jeżeli jednak jest z tym większy problem, mam tu jeszcze linka do innych, nad którymi się zastanawiałam:
Shoes

I daję tutaj jeszcze więcej zdjęć Jinxowej. Miłego wieczoru!