
Świnia kukurydza!
Tak brzmi powitanie wymyślone przeze mnie i Szantala w odległych czasach. A bardziej precyzyjnie: w zeszłe wakacje.
Były to czasy kiedy to ja uczyłam się języka Simlish (simowego). Niestety, moja nauka skończyła się na ,,sul sul'', bo jestem zbyt leniwa. Bądź, co bądź dowiedziałam się, że owe ,,sul sul'' znaczy coś w rodzaju ,,cześć/ dzień dobry/ hej''.
Tego dnia siedziałam z Szantalem na drewniaku, rozmawiałyśmy o przyczynach powstania styczniowego, wyliczeniu pierwiastka z 34 i o tym, jak ważna jest znajomość budowy mchu w życiu.
Nie, żartuję.
Po prostu robiłyśmy nic.
I wtedy chciałam się pochwalić moją umiejętnością mówienia po simlishowemu i oznajmiłam, że ,,sul sul'' znaczy ,,dzień dobry''.
Szan nie zareagowała śmiechem, czy ironicznym spojrzeniem gościa, któremu pies zjadł jedyny krawat.
Zapytała jedynie ,,Czemu?''
No to ja wymyśliłam na szybko, że skoro simowie się tak witają to pierwsze ,,sul'' nie może oznaczać ,,świnia'', a drugie ,,kukurydza'', bo nikt się tak nie wita.
,,To może zaczniemy?''
I tym sposobem liczba ludzi witających się ,,świnia kukurydza'' wzrosła z zera do dwóch.
Więc teraz opowiem coś o mnie.
Nazywam się Norman i jestem dziewczynką.
Nie, Norman nie ma nic wspólnego z transseksualnością. To po prostu pseudonim, z którym się już oswoiłam na tyle, aby używać go w sieci.
Dobra to dalej:
Nazywam się Norman i mam 15 wiosen.
Nazywam się Norman i jestem dziewczynką.
Nie, Norman nie ma nic wspólnego z transseksualnością. To po prostu pseudonim, z którym się już oswoiłam na tyle, aby używać go w sieci.
Dobra to dalej:
Nazywam się Norman i mam 15 wiosen.
Teoretycznie to prawie piętnaście, bo mam urodziny 4. maja.
Nazywam się Norman i mam 15 wiosen. Blog będzie poświęcony głównie simsom.
Nazywam się Norman i mam 15 wiosen. Blog będzie poświęcony głównie simsom.
Dokładniej Sims 3. Jestem przeciwniczką czwórki.
Nazywam się Norman, mam 15 wiosen, blog będzie o simsach.
Tyle informacji Wam wystarczy jak na razie.
Dziękuję za uwagę, do następnego wpisu.
Tyle informacji Wam wystarczy jak na razie.
Dziękuję za uwagę, do następnego wpisu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz